Złoto a geopolityka

Ten tekst przeczytasz w 4 min.

Od kiedy w 1971 roku prezydent Nixon ogłosił, że dolar nie będzie już wymienialny na złoto, wkroczyliśmy w nową erę w finansach. W dzisiejszym świecie, gdzie wartość pieniądza opiera się głównie na zaufaniu do tych, którzy go emitują, złoto stało się swoistą polisą ubezpieczeniową na czarną godzinę.

złoto a geopolityka
złoto a geopolityka

Historia ostatnich kilkudziesięciu lat pokazuje, że złoto działa jak barometr strachu i niepewności na świecie. Kiedy dzieje się coś złego, jego cena rośnie.

  • Lata 70. – szalała wtedy stagflacja, a kryzys naftowy wstrząsnął światem. Cena złota wystrzeliła z około 42 dolarów do ponad 800 dolarów za uncję.
  • Inwazja na Afganistan (1979) – to wydarzenie podbiło cenę do rekordowego wówczas poziomu 850 dolarów w styczniu 1980 roku.
  • Ataki z 11 września 2001 – po zamachach cena złota natychmiast skoczyła o ponad 6%. Inwestorzy w panice szukali bezpiecznej przystani.

Era po wielkim kryzysie 2008 roku przyniosła kolejne wstrząsy:

  • Globalny kryzys finansowy (2008) – zaufanie do banków legło w gruzach, a banki centralne zaczęły masowo drukować pieniądze. To napędziło rajd cenowy złota z poniżej 1000 dolarów do ponad 1900 dolarów we wrześniu 2011 roku.
  • Pandemia COVID-19 (2020) – kolejny masowy „dodruk pieniądza” i strach przed inflacją sprawiły, że cena złota po raz pierwszy w historii przekroczyła 2000 dolarów.
  • Wojna w Ukrainie (2022) – rosyjska inwazja spowodowała gwałtowny wzrost cen, które niemal pobiły rekord z 2020 roku. Globalne zapotrzebowanie na złoto w pierwszym kwartale wzrosło aż o 34%.

Czytaj także: Sztabki złota czy sztabki… masła? Co nam mówi Gold Butter Index?

Banki centralne wkraczają do gry

Jednak najważniejszą zmianą na rynku złota jest to, że banki centralne, zwłaszcza z krajów rozwijających się, stały się jego wielkimi i stałymi kupcami. W latach 2008-2022 ich rezerwy wzrosły o ponad 5,5 tysiąca ton. Sam 2022 rok był pod tym względem rekordowy – skupiono najwięcej złota od 1967 roku.

Dlaczego to robią? Powody są czysto strategiczne:

  • Chcą uniezależnić się od dolara – wiele krajów ma dość zależności od amerykańskiej waluty, która bywa używana jako narzędzie polityczne.
  • Boją się sankcji – zamrożenie rosyjskich rezerw dolarowych po ataku na Ukrainę było dzwonkiem alarmowym. Pokazało, że tylko złoto trzymane we własnym skarbcu jest w pełni bezpieczne.
  • Budują wiarygodność – złoto działa jak „kotwica zaufania”, wzmacniając pozycję lokalnych walut.

Te regularne zakupy banków centralnych tworzą stały popyt, który w dużej mierze nie zważa na cenę. Działa to jak poduszka bezpieczeństwa dla cen złota i sprawia, że gwałtowne i długie spadki są dziś mniej prawdopodobne.

Czytaj także: CBDC – innowacja czy ograniczenie wolności?

Paweł Svinarski

twórca największego w Polsce kanału finansowego „Dla pieniędzy”
paweł svinarski

„Z Goldsaverem kupujesz fizyczne złoto w formie sztabek, a nie jakieś opcje na złoto czy inne papiery wartościowe oparte o złoto, którego tak naprawdę wcale wtedy nie posiadasz. W dobie niepewności na rynku, warto mieć coś co faktycznie posiadamy pod ręką”

Co napędza ceny dzisiaj?

Zazwyczaj jest tak, że gdy dolar jest mocny, a stopy procentowe wysokie, złoto traci na atrakcyjności. Ale ostatnio to geopolityka rozdaje karty. W 2022 roku, mimo że amerykański bank centralny (Fed) ostro podnosił stopy procentowe (co powinno osłabić złoto), jego cena trzymała się mocno. Dlaczego? Odpowiedzią jest ogromny strach związany z wojną w Ukrainie i nieustające zakupy banków centralnych.

Obecnie na rynku liczą się głównie dwa napięcia:

  • Rywalizacja USA-Chiny – ciągła niepewność związana z wojnami handlowymi i strategiczną konkurencją motywuje Pekin do regularnego gromadzenia złota.
  • Skutki wojny w Ukrainie – ten konflikt nie tylko podbił ceny, ale przede wszystkim przyspieszył globalny trend odchodzenia od dolara. To z kolei wzmacnia długoterminowy popyt na złoto ze strony oficjalnych instytucji.

Czytaj także: Legalizacja złota i srebra jako środka płatniczego w USA

Co nas czeka w przyszłości?

Analitycy z największych instytucji finansowych, jak J.P. Morgan czy Goldman Sachs, są zgodni: perspektywy dla złota są bardzo dobre. Prognozy na lata 2025-2026 zakładają, że jeśli napięcia geopolityczne się utrzymają, a banki centralne nie przestaną kupować, cena złota może ustabilizować się na nowym, wysokim poziomie 3500-4000 dolarów za uncję.

Wnioski są proste: rynek złota się zmienił. Oprócz tradycyjnych czynników, takich jak stopy procentowe, pojawiły się nowe, potężne siły. Stałe zakupy banków centralnych, które chcą być bardziej niezależne finansowo, w połączeniu z nieustanną rywalizacją mocarstw, wywindowały ceny złota na nowy, wyższy poziom. Złoto przestało być tylko barometrem kryzysu – stało się stałym punktem odniesienia w świecie, w którym niepewność jest nową normalnością.

Sprawdź, czym jest i jak działa Goldsaver

Czy ten artykuł był dla Ciebie przydatny?

Powiązane artykuły

Zostaw komentarz

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.