Dlaczego rentowność obligacji w USA jest najwyższa od 2007 roku? W najnowszym GoldWeeku Michał Tekliński analizuje decyzję Fed oraz zdradza, dlaczego Chiny tajnie skupują ogromne ilości fizycznego kruszcu. Oglądaj!

Za nami tydzień pełen potężnych zawirowań na globalnych rynkach finansowych. Podczas gdy uwaga światowych mediów skupiała się na piątej z rzędu decyzji Rezerwy Federalnej o pozostawieniu stóp bez zmian i nowych cłach ogłoszonych przez Donalda Trumpa, na rynku metali szlachetnych wyszły na jaw sensacyjne rozbieżności w danych dotyczących zakupów złota przez Chiny.
– Ostatnie dni na rynkach finansowych przyniosły splot wydarzeń, które zderzyły tradycyjne podejście do polityki monetarnej z brutalnymi realiami wojny handlowej i zakulisowej rywalizacji o surowce. Rezerwa Federalna po raz piąty z rzędu w tym roku utrzymała stopy procentowe na niezmienionym poziomie, wskazując na uporczywie wysoką inflację napędzaną zawirowaniami energetycznymi na Bliskim Wschodzie – wyjaśnia Michał Tekliński, ekspert rynku złota Goldsaver i Goldenmark.
Zapraszamy na podsumowanie najważniejszych wydarzeń tygodnia w najnowszym odcinku GoldWeeka!
Fed trzyma stopy, Trump żąda obniżek
Zgodnie z przewidywaniami, Rezerwa Federalna pod wodzą Kevina Warsha utrzymała stopy procentowe na dotychczasowym poziomie. Decyzję uzasadniono uporczywie wysoką inflacją, napędzaną przez koszty energii i sytuację na Bliskim Wschodzie. Postawę Fed skrytykował Donald Trump, mówiąc, że USA powinny mieć „najniższe stopy procentowe na świecie”. Rynki finansowe zareagowały niepokojem – rentowność 30-letnich obligacji skarbowych w USA skoczyła powyżej 5,2%, osiągając najwyższy poziom od 2007 roku! Dodatkowym czynnikiem ryzyka stało się ogłoszenie przez Trumpa nowych ceł na ponad 60 państw.
– Choć rynek nie oczekiwał zmian, twarda retoryka Kevina Warsha – w połączeniu z gwałtownym oporem Donalda Trumpa, który domaga się „najniższych stóp na świecie” – wywołała nerwowość na giełdach. W efekcie rentowność 30-letnich amerykańskich obligacji przekroczyła 5,2%, osiągając najwyższy poziom od 2007 roku. Sytuacji nie poprawia nowa fala napięć handlowych po ogłoszeniu przez Donalda Trumpa ceł na ponad 60 państw. Stany Zjednoczone weszły w niebezpieczną fazę, w której koszt obsługi długu rośnie szybciej niż cała gospodarka. System może nie wytrzymać tak wysokich stóp bez ryzyka pęknięcia rynku obligacji, a wtedy jedyną ucieczką rządu będzie powrót do monetyzacji długu, czyli dodruku pieniądza – tłumaczy Michał Tekliński.
Ile złota naprawdę kupują Chiny?
Oficjalny raport Światowej Rady Złota (WGC) za II kwartał podaje, że Ludowy Bank Chin zakupił 33 tony kruszcu, co dało mu drugie miejsce na świecie – zaraz za Narodowym Bankiem Polskim, który w tym samym czasie wzbogacił swoje rezerwy o 52 tony.
Jednak według analityków rynku surowcowego z Goldman Sachs, realny apetyt Pekinu na złoto jest znacznie większy, a oficjalne statystyki pokazują tylko wierzchołek góry lodowej. Przykładem jest maj tego roku:
- Dane oficjalne: Chiny zgłosiły zakup zaledwie 10 ton złota.
- Dane rynkowe i przepływy fizyczne: W ramach transakcji instytucjonalnych do Chin trafiło w maju aż 48 ton kruszcu!
– Model predykcyjny Nowcast, oparty na analizie transportów cargo ze Szwajcarii i Wielkiej Brytanii, bilansie wewnętrznego wydobycia oraz transakcjach państwowych banków-pośredników (proxy buying), wykazuje ogromną lukę. Setki ton metalu rocznie znikają w chińskim systemie, zasilając tzw. shadow reserves – podkreśla ekspert rynku złota Grupy Goldenmark.
3 powody, dla których Pekin ukrywa swoje zakupy złota
Dlaczego Chiny wstrzymują oficjalne komunikaty i kupują złoto po cichu? Michał Tekliński wyróżnia trzy kluczowe przyczyny:
1️⃣ Chęć uniknięcia podwyżki cen: Gdyby tak gigantyczny gracz oficjalnie ogłosił plan masowego skupu na giełdach, ceny złota natychmiast wystrzeliłyby w górę. Cicha akumulacja pozwala kupować taniej.
2️⃣ Unikanie konfrontacji z USA: Pekin nie chce otwarcie zaostrzać napięć geopolitycznych i finansowych ze Stanami Zjednoczonymi na tle de-dolaryzacji.
3️⃣ Budowanie geopolitycznej odporności: Chiny wyciągają wnioski z sankcji nałożonych przez Zachód na Rosję czy Iran. Budują finansowy pancerz na wypadek ewentualnych konfliktów w przyszłości.
– Złoto jest jedynym aktywem całkowicie niezależnym, które nie posiada państwowego emitenta i daje pełną wolność dysponowania majątkiem. Chiny przygotowują się na „świat po dolarze” i wykorzystują każdą rynkową korektę do cichego gromadzenia kruszcu jako ostatecznego bezpiecznika. Will Middelkoop na łamach Kitco News wskazuje, że Pekin świadomie wykorzystuje każdą lokalną korektę cenową do skupowania fizycznego kruszcu. Obserwujemy w praktyce to, o czym w branży mówiło się od lat – „Wielki Reset”. Zdaniem Middelkoopa, nie będzie to nagłe, spektakularne wydarzenie z dnia na dzień, lecz ciągły, powolny proces przestawiania akcentów z papierowego długu Zachodu na twarde aktywa fizyczne – podsumowuje Michał Tekliński.
Na blogu: Oszczędzanie a inwestowanie
W tym tygodniu na naszym blogu polecamy również świetny tekst Marcina Lenara: „Oszczędzanie a inwestowanie – jak przejść od gromadzenia do pomnażania pieniędzy?”. To praktyczny przewodnik dla każdego, kto chce mądrze budować swoją poduszkę finansową.
📺 Dlaczego Chiny ukrywają swoje rezerwy złota? Jak decyzje Fed wpłyną na Twój portfel? Oglądaj najnowszy GoldWeek na YouTube!
