Po zimowej przerwie piłkarska Ekstraklasa ponownie melduje się na boiskach. Rundę wiosenną rodzime kluby rozpoczynają z nową energią, świeżymi ambicjami i wieloma pytaniami o to, kto najlepiej wykorzysta decydującą część sezonu. Wraz z powrotem sportowych zmagań wraca również plebiscyt „Złoty Chłopak”, w którym nagradzamy najbardziej obiecujących młodych piłkarzy polskiej ligi.

Jesienna runda sezonu 2025/2026 dostarczyła kibicom PKO Bank Polski Ekstraklasy wielu emocji. Druga część rozgrywek również zapowiada się niezwykle emocjonująco. Liderująca Wisła Płock ma obecnie 30 punktów. To tyle samo, co drugi w tabeli Górnik Zabrze, a tylko o jeden punkt więcej niż Jagiellonia Białystok i Raków Częstochowa. Rywalizacja jest więc bardzo wyrównana i może przynieść mnóstwo niespodziewanych rozstrzygnięć.
Jesień była również czasem, w którym coraz wyraźniej swoją obecność na polskich boiskach zaznaczali młodzi zawodnicy. Wielu z nich nie tylko regularnie pojawiało się w wyjściowych jedenastkach, ale też realnie wpływało na wyniki swoich drużyn. Bramki, asysty, dojrzała gra i odwaga w podejmowaniu decyzji sprawiły, że nazwiska młodych piłkarzy coraz częściej pojawiały się w ligowych podsumowaniach.
„Złoty Chłopak” wraca razem z ligą
Właśnie takich zawodników od zeszłego roku wyróżnia plebiscyt „Złoty Chłopak”. To inicjatywa Goldsavera, która ma na celu docenienie młodych talentów Ekstraklasy i pokazanie, że konsekwentna praca, rozwój i sportowa odwaga przynoszą realne efekty. Plebiscyt organizujemy wspólnie z redakcją serwisu Meczyki.pl, a pierwszego laureata kibice mogli wybrać w sierpniu ubiegłego roku.
Dziennikarze Meczyków co miesiąc wyłaniali czterech nominowanych piłkarzy, a o zwycięstwie decydowali widzowie programu na YouTube „Pogadajmy o Piłce”. Największym wygranym jesiennej edycji naszego plebiscytu bez wątpienia był Oskar Pietuszewski, który dwukrotnie zdobył tytuł „Złotego Chłopaka”. Młodzieżowiec Jagiellonii Białystok okazał się bezkonkurencyjny zarówno w sierpniu, jak i we wrześniu.
Pierwszy „Złoty Chłopak” już w Portugalii
Oskar jednak „złotego hat tricka” nie ustrzeli, bo w trakcie zimowej przerwy podpisał kontrakt z FC Porto. Szansę na to mają z kolei pozostali laureaci, czyli Tomasz Pieńko z Rakowa Częstochowa i Wojciech Mońka z Lecha Poznań. Obaj młodzi zawodnicy nie zmienili barw klubowych, więc wiosną będą mieli okazję znów powalczyć w naszym plebiscycie, w którym zwycięzców nagradzamy pamiątkowymi statuetkami i sztabkami złota.
– Chcemy wspierać młodych ludzi, którzy dzięki pracy, pasji i konsekwencji potrafią błyszczeć na boisku. Złoto jest symbolem trwałej wartości, a my wierzymy, że talenty wyróżnione w plebiscycie „Złoty Chłopak” również mają potencjał, by utrzymywać świetną formę piłkarską przez lata – mówi Marta Dębska, ekspertka Goldsaver i Goldenmark.
Oskar Pietuszewski myśli o inwestowaniu
Tytuły „Złotego Chłopaka” to nie tylko wyróżnienie, ale też całkiem niezły start do pierwszych inwestycji, o czym najlepiej świadczą słowa naszego dwukrotnego laureata. W czasach, gdy wielu młodych sportowców traci fortuny przez złe decyzje finansowe, Oskar Pietuszewski nie tylko rośnie na wielkiego piłkarza, ale też imponuje zdrowym rozsądkiem i pokazuje, że sukces zaczyna się od mądrych wyborów – również tych dotyczących pieniędzy.
– Jeśli chodzi o moje finanse, to konsultuję temat zawsze z mamą, która trzyma pieczę nad tym, by mądrze zarządzać pieniędzmi. Na pewno będę chciał je inwestować, warto zacząć nawet od małych kwot, tak by mieć z nich pożytek w przyszłości – zaznacza Oskar Pietuszewski w rozmowie z naszym ambasadorem Łukaszem Gikiewiczem.
Kto następnym „Złotym Chłopakiem”?
Runda wiosenna to tradycyjnie czas rozstrzygnięć. To wtedy ważą się losy mistrzostwa Polski, europejskich pucharów i utrzymania w lidze, ale też wtedy młodzi piłkarze mogą najmocniej zaznaczyć swoją obecność. Forma, regularność i odporność na presję będą miały ogromne znaczenie.
Goldsaver, jako partner plebiscytu „Złoty Chłopak”, będzie uważnie śledzić ligowe wydarzenia i występy młodych zawodników. Ekstraklasa wraca do gry – a wraz z nią rywalizacja o tytuł, który dla wielu piłkarzy może być ważnym krokiem w dalszej karierze i przy okazji początkiem budowania „złotego” kapitału.
