Bitcoin często nazywany jest cyfrowym złotem. Czy jest to adekwatne określenie? W najnowszej kawie z ekspertem rozmawiamy z Ewą Pudą (@futureeva), inwestorką i promotorką wiedzy o kryptowalutach.
Definicja i cel kryptowalut
Kryptowaluty, z których Bitcoin (BTC) jest pierwszą i najbardziej znaną, powstały, aby służyć jako środek płatności bez pośredników i banków. Głównym początkowym zamysłem była decentralizacja, czyli niezależność od instytucji.
Bitcoin, który powstał w 2009 roku, ewoluował w kierunku środka przechowywania wartości i jest często porównywany do „cyfrowego złota”. Kryptowaluty pełnią obecnie bardzo różne funkcje, zależnie od konkretnych projektów. Rzeczywistość zweryfikowała początkowy zamysł „dzikiego zachodu”, wprowadzając regulacje, co wymaga spełniania wymogów (np. przy zakładaniu konta na giełdzie, podobnie jak w przypadku rachunku maklerskiego).
Sprawdź, czym jest i jak działa Goldsaver
Jak zacząć inwestowanie w kryptowaluty?
Gościni Kawy z ekspertem Ewa Puda zainteresowała się rynkiem krypto, szukając elastycznej i zdalnej formy zarobku, po podsłuchaniu rozmów kolegów-inwestorów. Początkowo rynek ten wydawał jej się niedostępny i hermetyczny, często tłumaczony zbyt skomplikowanym, specjalistycznym językiem, a kobiety były w nim rzadkością. Ewa dążyła do uproszczenia języka i pokazania, że krypto to świat również dla dziewczyn.
Rynek kryptowalut jest wyjątkowo dynamiczny i stosunkowo młody, co sprawia, że jest obarczony ciągłymi zmianami i wymaga stałej aktualizacji wiedzy (o technologiach i newsach). Jest to rynek działający całodobowo, 7 dni w tygodniu.
Kryptowaluty są mocno napędzane emocjami (np. FOMO – Fear of Missing Out). Widać to w projektach, które nie wnoszą realnej wartości technologicznej ani płatniczej, ale opierają się na „hypie” i społeczności (np. memecoiny, takie jak Dogecoin), osiągając wysoką kapitalizację rynkową.
Najważniejsze na początek
Dla osób początkujących, które nigdy nie miały do czynienia z tym rynkiem, pierwszym krokiem jest edukacja. Ważne jest też, aby odpowiedzieć sobie na pytanie, jaki jest cel inwestycji (np. długoterminowy na 10 lat czy spekulacja na jedną hossę).
1. Wybór giełdy:
- Giełdy scentralizowane (CEX): są polecane dla początkujących (np. Binance, Bybit, Coinbase). Umożliwiają zakup krypto za waluty fiducjarne (np. złotówki) za pomocą karty lub BLIK-a. Wymagają podania danych osobowych (tak jak przy rachunku maklerskim), co zmniejsza anonimowość, ale ułatwia wejście na rynek.
- Giełdy zdecentralizowane (DEX): są bez pośredników, dają pełną kontrolę nad środkami, ale pozwalają kupować tylko krypto za krypto. Są one przeznaczone dla bardziej zaawansowanych użytkowników.
2. Bezpieczne przechowywanie (Portfele)
Giełdy są narażone na ryzyko ataku hakerskiego lub upadku (jak w przypadku FTX). Zasadą w świecie krypto jest, aby nie zostawiać środków na giełdzie, a wyrobić nawyk przelewania ich na portfel zewnętrzny.
- Hot Wallet (online): aplikacje webowe (np. MetaMask). Są darmowe i relatywnie bezpieczne, jeśli użytkownik nie popełni błędu (np. korzystanie z publicznego Wi-Fi). Nadają się dla osób przechowujących mniejsze kwoty.
- Cold Wallet (sprzętowy): urządzenia fizyczne przypominające pendrive (np. Ledger, Trezor). Zapewniają najwyższy poziom bezpieczeństwa i są polecane dla inwestorów długoterminowych lub osób z większą ekspozycją kapitału.
3. Klucze dostępu
Każdy portfel generuje dwa klucze:
- Klucz publiczny: adres portfela, służący do przelewów.
- Klucz prywatny: hasło do konta. Najważniejszą zasadą jest przechowywanie klucza prywatnego w bezpiecznym miejscu. Utrata lub zapomnienie klucza prywatnego oznacza nieodwracalną utratę dostępu do środków, ponieważ hasła nie da się odzyskać (miliony Bitcoinów przepadły w ten sposób).
4. Prowizje i transakcje
Przelewy kryptowalut są nieodwracalne. W przypadku pomyłki z adresem portfela, nie ma możliwości cofnięcia transakcji. Warto robić transakcje próbne z drobnymi kwotami. Należy również pamiętać o prowizjach – zarówno za przelewy między portfelami, jak i przy wypłacie środków do walut fiat.
Czytaj także: CBDC – innowacja czy ograniczenie wolności?
Czy bitcoin to cyfrowe złoto?
Bitcoin jest porównywany do złota, ponieważ oba aktywa mają ograniczoną podaż. Maksymalna ilość Bitcoinów to 21 milionów monet i nie można jej zwiększyć poprzez dodruk czy zmianę kodu. Zarówno złoto, jak i krypto dają też poczucie swobody i niezależności od instytucji finansowych, chociaż w przypadku krypto anonimowość jest mniejsza z powodu regulacji KYC.
Ewa Puda nie zgadza się ze skrajnymi wizjami rynku krypto (ani że BTC upadnie, ani że z pewnością wyprzedzi złoto). Uważa, że Bitcoin jest częścią rynku, a panika związana z nim wpływałaby na cały ekosystem.
Kryptowaluty powinny stanowić jedynie część zdywersyfikowanego portfela. Procentowy udział zależy od indywidualnych potrzeb i tolerancji ryzyka:
- Dla osób zachowawczych (ceniących spokój), które nie chcą zagłębiać się w detale techniczne, zalecane jest 3% do 5%. Można rozważyć ETF-y na Bitcoina/Etherium, aby zyskać ekspozycję bez konieczności zakładania portfeli.
- Dla inwestorów umiarkowanych (bardziej zaangażowanych) może to być 10% do 20%.
- Wyższe udziały (powyżej 50%) są typowe dla tzw. „degenów” (zaawansowanych traderów), którzy ciągle monitorują rynek i muszą mieć „silną psychikę”.
Ewa zachęca do edukacji w tym „bardzo ciekawym świecie”, ale podkreśla, że inwestowanie w krypto nie jest dla każdego.
Zobacz także: Maciej Samcik: jak zacząć oszczędzać? Trzy rady od eksperta [VIDEO]
