Lipcowe wskaźniki makroekonomiczne pokazują, że czerwcowy głębszy oddech był jedynie chwilową pauzą. Indeks Realnego Portfela Polaka (IRPP), mierzący łączną siłę naszych realnych zarobków oraz zysków z oszczędności netto, po czerwcowym skoku do 3,2 pkt, w lipcu nieznacznie wyhamował do poziomu 2,9 pkt. Choć wysokie tempo wzrostu wynagrodzeń (+6,8 proc. r/r) wciąż utrzymuje nasze budżety „nad kreską”, to powrót inflacji do poziomu 3,0 proc. ponownie pogłębił realne straty na bankowych lokatach.

Wydatki bieżące: powrót inflacji kończy czerwcową ulgę
W ujęciu rocznym inflacja CPI w lipcu br. odbiła z czerwcowych 2,5 proc. do 3,0 proc. r/r, a wstępny szacunek GUS za sierpień pokazuje dalszy wzrost do 3,4 proc. r/r. Wskaźnik inflacji bazowej w lipcu br. (3,1 proc. r/r) potwierdza, że twarda presja cenowa w usługach, turystyce czy utrzymaniu mieszkań nie odpuszcza. Czerwcowe spadki cen w ujęciu miesięcznym okazały się krótkotrwałe, a wakacyjne wydatki znów mocniej obciążają portfele Polaków.
Oszczędności: podatek Belki i wyższa inflacja powiększają realną stratę
Średnie oprocentowanie nowych depozytów w bankach w lipcu spadło do 2,8 proc. brutto (dane NBP). Po potrąceniu 19-procentowego podatku Belki realne oprocentowanie netto, trafiające na konto oszczędzającego, wyniosło zaledwie 2,27 proc.. Przy lipcowej inflacji na poziomie 3,0 proc. oznacza to, że przeciętny depozyt bankowy generował realną stratę w wysokości -0,71 proc. w skali roku (wobec -0,15 proc. w czerwcu br.). Bankowe oszczędności po raz kolejny przegrywają z drożyzną, co wymusza aktywną alokację kapitału poza standardowymi rachunkami.
Paweł Svinarski

„Z Goldsaverem kupujesz fizyczne złoto w formie sztabek, a nie jakieś opcje na złoto czy inne papiery wartościowe oparte o złoto, którego tak naprawdę wcale wtedy nie posiadasz. W dobie niepewności na rynku, warto mieć coś co faktycznie posiadamy pod ręką”
Indeks Realnego Portfela Polaka na poziomie 2,9 pkt
Przeciętna pensja brutto w sektorze przedsiębiorstw w lipcu br. wykazała solidną dynamikę na poziomie +6,8 proc. r/r. Po uwzględnieniu 3,0-procentowej inflacji, realny wzrost wynagrodzeń wyniósł +3,7 proc. r/r. Zderzenie tej dynamiki z realną stopą oszczędzania netto (-0,71 proc.) daje wartość Indeksu Realnego Portfela Polaka (IRPP) na poziomie 2,9 pkt ( wobec 3,2 pkt w czerwcu). Wynik ten oznacza, że choć 36. miesiąc z rzędu nasze realne dochody rosną, to przestrzeń do swobodnego budowania nadwyżek powoli się zacieśnia.
Inwestycje i przykładowy kierunek dla portfeli: czas na reakcję, zanim stopy spadną
Lipcowy odczyt IRPP jest ostrzeżeniem przed biernością. Rosnąca inflacja przy stabilnych stopach procentowych RPP (3,75 proc.) systematycznie obniża realną opłacalność tradycyjnych form oszczędzania. Osobom wypracowującym nadwyżki finansowe pozostaje coraz mniej czasu na zabezpieczenie kapitału na dotychczasowych warunkach. Zwłaszcza w obliczu dyskutowanych w RPP ewentualnych obniżek stóp w dalszej części roku. Utrzymanie siły nabywczej oszczędności wymaga przesunięcia części środków z płynnych depozytów w stronę aktywów trwałych. Choćby takich, jak metale szlachetne czy obligacje indeksowane inflacją.
Indeks Realnego Portfela Polaka (IRPP) to publikowany co miesiąc autorski wskaźnik Goldenmark i Goldsaver. Pokazuje, jak zmienia się realna siła nabywcza portfela przeciętnego Polaka. Powstaje na podstawie kluczowych wskaźników makroekonomicznych oraz danych dotyczących wynagrodzeń, inflacji czy oszczędności, odzwierciedlając rzeczywistą kondycję finansową gospodarstw domowych.
Sprawdź, czym jest i jak działa Goldsaver
